Show Notes
Oto rozmowa z Panią Anną Bielińską, która z nutą humoru przedstawia swoje szlacheckie, heraldyczne korzenie, choć podkreśla, że jej życie w powojennej Polsce miało bardzo zwyczajny charakter. Opowiada o rodzinie z Kielecczyzny i kresowych tradycjach dziadka – projektanta ogrodów w majątkach ziemskich – oraz o rodzicach, którzy poznali się na studiach rolniczych we Wrocławiu, a ojciec z powodu działalności w PSL i represji politycznych trafił do więzienia. Dzieciństwo i młodość spędziła w Jędrzejowie, gdzie uczęszczała do wymagającego, patriotycznego liceum, a następnie jako harcerka przyjechała do Cieplic na kurs instruktorski, gdzie poznała przyszłego męża i związała się z Jelenią Górą.
Zapraszamy!